Euro 2008? … nuuuuuda …
Written by Mariusz on June 9, 2008… nuda i jeszcze raz nuda.
Dlaczego, a proszę bardzo.
- po pierwsze, piłka nożna to chyba najnudniejszy sport zespołowy … ponoć krykiet jest jeszcze gorszy … ale co to zmienia?
- po drugie, nawet jeżeli kogoś to kopanie zajmuje, to na pewno nie w wydaniu reprezentacyjnym … w zasadzie, to nawet znudzonych i zmęczonych piłkarzy to nie zajmuje …
- po trzecie, nawet jak już człowiek siądzie z browarem przed telewizorem, żeby wypełnić patriotyczny obowiązek kibicowania (jest ponoć taki), to nadzieje się na komentatorów/ekspertów/analityków/fachowców … a oni to dopiero nudzą
- po czwarte … nawet jak ma się na tyle zdrowego rozsądku, żeby nie gapić się w telewizor, to zanudzą go gazety i “portale” internetowe na różne podstępne sposoby – przed imprezą, o naszych szansach, które ponoć jakieś są – w trakcie imprezy, pseudostatystycznymi bredniami, że niby nie wszystko stracone – a po imprezie, że albo nic się nie stało i dajmy kontynuować “dobrą robotę” trenerowi, albo wykopmy trenera – to wszystko jego wina (w zależności od tego czy aktualnego trenera się popierało przed imprezą, czy też psy na nim wieszało) – przewidywalne, prawda … czyli nudne
A popiątego i poszóstego nie będzie, bo i po co nudzić.
Aha, “patriotyczny obowiązek” oglądania naszych “Orłów” wypełniłem, a jedyne co mnie przykleiło do telewizora to wyśmienita praca operatorów i realizatorów którzy zgrabnie wyłapują zarówno śmiesznych piłkarzy, którzy przy każdym potknięciu udają ból jak przy otwartym złamaniu z przemieszczeniem jak i zestresowanych kibiców rozpaczających po każdej wtopie piłkokopów.
Całe szczęście – jest Kubica …
a za 3 dni mecz o wszystko, za tydzień – oby nie tylko o honor.


