Warning: mysql_query(): No such file or directory in /home/mzamolski/mariusz.zamolski.com/wp-content/plugins/netlifes-tag-cloud-fatcloud/netlifes-tag-cloud-fatcloud.php on line 61

Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /home/mzamolski/mariusz.zamolski.com/wp-content/plugins/netlifes-tag-cloud-fatcloud/netlifes-tag-cloud-fatcloud.php on line 61
Semantyczny shit 3.0 … | O czym by tu ...

Semantyczny shit 3.0 …

Written by Mariusz on May 21, 2009

 

… albo, bo to słaby startap jest

Web 2.0 fajna rzecz, ale kurde jakoś tak coraz słabiej ludzkość nabiera się na obłe, pastelowe beta serwisy.

Koniecznie trza znaleźć jakiś nowy haczyk na przyciągnięcie gawiedzi, żeby słupki klikalności nie spadły.

Ba, ale jak?

Pomysłów nowych brak, więc może chociaż zrobimy apgrejd z 2.0 na 3.0 … a nóż, a widelec się uda.

Web 3.0 to brzmi dumnie i chwytliwie. Może się sprzeda – ludzie nie na takie cuda się nabierali. Poza tym, aktualizacja z 2 na 3 może przebiec zupełnie bezboleśnie, ponieważ nikt nie ma pojęcia czym ten nowy łeb ma być.

Wikipedia, pod nowego Łeba podwiesza nawet takie coś jak Second Life … odważnie.

 

No, ale miało być o startapie, słabym startapie wykonanym w wyjątkowo dziadowski sposób a mianowicie Peryskop.pl

 

Serwis świeży, opiewany przez „opiniotwórcze blogi”:

  • że niby nowatorski
  • że semantykę stosuje (ło matko)
  • no i najważniejsze … ma finansowanie!

 

A jak wygląda smutna prawda, ano biednie.

Prawie tak biednie jak Polska Gówniana „służba” zdrowia.

Weźmy na ten przykład takie oto trzy recenzje aparatów cyfrowych.

 

Zacznijmy od mięsa czyli parametrów produktów które automat semantyczny wyśledził w licznych opiniach.

Wydawało by się, że ta część roboty jest prosta – wystarczy wyciągnąć z któregoś z serwisów okołofotograficznych, których jest pewnie z pincet, dane produktu. Można by też pójść na łatwiznę i wytargać parametry urządzeń ze strony producenta (ech, zagalopowałem się, to akurat byłoby prostactwo na poziomie 1.0 a nie 3.0)

W Peryskopie postanowiono do sprawy podejść nowocześnie i społecznościowo. Zastosowano pewnie niebywale wyuzdany algorytm i co wyszło … ano brednie.

Eos 450D – 116 recenzji, parametr jeden:

  • Zoom optyczny: 1.00X (WTF)

Eos 50D – aparat droższy – liczba recenzji – 71, ale za to parametry aż trzy – równie użyteczne:

  • Model: Canon EOS
  • Wysokość: 10.80cm
  • Zoom optyczny: 11.10X (drugi WTF)

No i najdroższy: 5d – recenzji 99, parametry również trzy:

  • Model: Canon EOS
  • Wysokość: 11.40cm
  • Zoom optyczny: 4.30X (WTF po raz trzeci)

 

Jeśli ktoś ma choćby minimalny kontakt ze sprzętem fotograficznym widzi jaki to bełkot.

 

Druga sprawa – semantyczny awtamat generuje również recenzje … a co, jak szaleć to szaleć.

Poniżej próbka jego wypocin:

“Świetne wykonanie drukarki w stosunku do ceny. Często wskazywaną wadą produktu jest problemy.”

Gramotne to nie jest, ale to pewnie wina tego, że „polska język, trudna język”

 “Jest mały i zajmuje bardzo mało miejsca, urządzenie waży stosunkowo mało.”

EOS 50D, bo o nim tu mowa trudno nazwać małym aparatem ….

“Długość życia baterii umożliwia zrobienie dużej ilości zdjęć.”

Taaaa, to ważna i uspokajająca informacja

“Rozdzielczość aparatu pozwala na robienie dokładnych zdjęć.”

Ufff

 

Zresztą, może coś z tego będzie. VC sypnie groszem na zatrudnienie paru studentów, którzy zrobią porządek w bazie, a może się mylę i ktoś uzna że i tak nic z tego nie będzie. Możliwa jest przecież także „trzecia droga” pod tytułem „nikt nic nie wie”, którą dzielnie podąża inny IIFowy startup Monetto.

 

Hmmm … ciekawe swoją drogą, czy ktokolwiek kupuje cokolwiek droższego niż paczka fajek opierając się na “społecznościowych” recenzjach …


Subscribe to my RSS feed

One Comment to “Semantyczny shit 3.0 …”

  1. Liza Says:

    Cadnad>Caaana Both of those chicks had pretty pussies. I’d lick their cunts until they were good and wet, and then Jam my cock in ‘em.

Leave a Comment