<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Trzy męczące godziny …</title>
	<atom:link href="http://mariusz.zamolski.com/2010/01/avatar-recenzja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://mariusz.zamolski.com/2010/01/avatar-recenzja/</link>
	<description>... czyli Mariusza Zamolskiego notatki eksperymentalne</description>
	<lastBuildDate>Mon, 15 Feb 2010 11:43:53 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<item>
		<title>By: Mariusz</title>
		<link>http://mariusz.zamolski.com/2010/01/avatar-recenzja/comment-page-1/#comment-4384</link>
		<dc:creator>Mariusz</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Feb 2010 11:43:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://mariusz.zamolski.com/?p=151#comment-4384</guid>
		<description>Mnie jakoś ten świat nie wciągnął. Nawet nie chodzi o fabularne dno i &quot;drewnianego&quot; głównego bohatera. Drażniło mnie to całe 3D - jest to technologia baaardzo niedojrzała – w statycznych scenach jakoś to dawało radę, ale w co dynamiczniejszych ujęciach „blur” był nie do zniesienia … ech, pewnie uprzedzony poszedłem ...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mnie jakoś ten świat nie wciągnął. Nawet nie chodzi o fabularne dno i &#8220;drewnianego&#8221; głównego bohatera. Drażniło mnie to całe 3D &#8211; jest to technologia baaardzo niedojrzała – w statycznych scenach jakoś to dawało radę, ale w co dynamiczniejszych ujęciach „blur” był nie do zniesienia … ech, pewnie uprzedzony poszedłem &#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: FF</title>
		<link>http://mariusz.zamolski.com/2010/01/avatar-recenzja/comment-page-1/#comment-4383</link>
		<dc:creator>FF</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Feb 2010 10:29:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://mariusz.zamolski.com/?p=151#comment-4383</guid>
		<description>Fabuła rzeczywiście naiwna/dziecinna. Ale cała reszta wymiata. 3h w inny świecie. Moim zdaniem jeśli patrzec na Avatara jako kino rozrywki to do tej pory nie powstało nic co mogło by się z nim równać.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Fabuła rzeczywiście naiwna/dziecinna. Ale cała reszta wymiata. 3h w inny świecie. Moim zdaniem jeśli patrzec na Avatara jako kino rozrywki to do tej pory nie powstało nic co mogło by się z nim równać.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: tiri</title>
		<link>http://mariusz.zamolski.com/2010/01/avatar-recenzja/comment-page-1/#comment-4367</link>
		<dc:creator>tiri</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 13 Feb 2010 21:20:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://mariusz.zamolski.com/?p=151#comment-4367</guid>
		<description>no nie wiem, nie mogę się jakoś z Tobą zgodzić. 
Co do fabuły- może i prosta, naiwna i cukierkowa, ale o to w Holiłudzich produkcjach chodzi. 
Co do efektów, to mnie wcisnęły w fotel, właśnie 3d mnie wcisnęły- ale ja byłam w IMAXie no więc to może robi różnicę- 18 metrów ekranu i specjalna technika kręcenia sprawiło, że cekiny sypały mi się na głowę a złe korpo kapało potem, podobało mi się i zdania nie zmienię o nie :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>no nie wiem, nie mogę się jakoś z Tobą zgodzić.<br />
Co do fabuły- może i prosta, naiwna i cukierkowa, ale o to w Holiłudzich produkcjach chodzi.<br />
Co do efektów, to mnie wcisnęły w fotel, właśnie 3d mnie wcisnęły- ale ja byłam w IMAXie no więc to może robi różnicę- 18 metrów ekranu i specjalna technika kręcenia sprawiło, że cekiny sypały mi się na głowę a złe korpo kapało potem, podobało mi się i zdania nie zmienię o nie :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
