Warning: mysql_query(): No such file or directory in /home/mzamolski/mariusz.zamolski.com/wp-content/plugins/netlifes-tag-cloud-fatcloud/netlifes-tag-cloud-fatcloud.php on line 61

Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /home/mzamolski/mariusz.zamolski.com/wp-content/plugins/netlifes-tag-cloud-fatcloud/netlifes-tag-cloud-fatcloud.php on line 61
przerwa konsumpcyjna | O czym by tu ...

Maszerujmy! Niech nas zobaczą …

Written by Mariusz on 23 September 2009 – 10:23 -

… czyli śmieszny wywiad ze śmieszną panią aktywistką-ateistką.

Niektórzy to mają potrzebę maszerowania. A jak ktoś jeszcze ten marsz by zobaczył lub o nim napisał, to już w ogóle byłoby super.
Super ekstra było by zaś wtedy, gdyby tym pokazującym lub piszącym były „media ogólnopolskie”.

A że nieszczęścia chodzą parami, chcący „być zobaczonymi” łatwo trafiają na takich, którzy z braku innych tematów, chętnie ich pokażą.
Doskonały przykład takiej symbiozy, można zobaczyć tutaj.

Cóż można dowiedzieć się o pani ateistce z tego tekstu?

Ano tego, że czuje się dyskryminowana, jest młoda i wolno myśli … wolno, ale racjonalnie.
Ponadto ma natręctwo polegające na niechęci do zostawiania pustych rubryk w formularzach.
Dodatkowo pani wyraźnie lubi być „trochę w ciąży” bo apostazji nie przeszła i chyba nie bardzo ma zamiar przechodzić.
Ponadto swoje wolne myśli zamierza uwiecznić na tramwaju. I w ogóle nie chodzi jej o to, że dzięki podobnej akcji w Londynie paru „postępowców” zarobiło trochę kasy …

Cóż, w sumie to sensu w wypowiedziach pani rzecznik jest tyle ile w tym marszu – spacer po Krakowie przyjemny jest.

„Dziennikarz” łyka oczywiście wszystkie te wynurzenia jak młody pelikan nie starając się w żaden sposób pokazywać mielizn w wypowiedziach „wolnomyślicielki”.

Podsumowując: jeszcze jeden wywiad osoby, która nie ma nic do powiedzenia z osobą która nie wie o co zapytać …. Żenada.

Subscribe to my RSS feed

Flaszka wody w razie wielkiej wody …

Written by Mariusz on 25 June 2009 – 14:17 -

… czyli wyczucie reklamowe na najwyższym światowym poziomie

Wielka Woda

ps. Wycinek do obśmiania dostarczyło niezawodne tvn24.pl

Subscribe to my RSS feed

Guano znalezione w skrzynce pocztowej …

Written by Mariusz on 21 June 2009 – 21:00 -

Zastanawiam się czasem,
czy idioci wrzucający takie gówna ludziom do skrzynek pocztowych czynią to pod wpływem prania mózgu na korporacyjnych wiecach,
czy też jest to ich prywatna, innowacyjna inicjatywa.

Idiotyczny spam z allianze

PS. Badziewie przedstawione na obrazku wyprodukował przedstawiciel firmy Allianz.

Subscribe to my RSS feed

Semantyczny shit 3.0 …

Written by Mariusz on 21 May 2009 – 0:21 -

 

… albo, bo to słaby startap jest

Web 2.0 fajna rzecz, ale kurde jakoś tak coraz słabiej ludzkość nabiera się na obłe, pastelowe beta serwisy.

Koniecznie trza znaleźć jakiś nowy haczyk na przyciągnięcie gawiedzi, żeby słupki klikalności nie spadły.

Ba, ale jak?

Pomysłów nowych brak, więc może chociaż zrobimy apgrejd z 2.0 na 3.0 … a nóż, a widelec się uda.

Web 3.0 to brzmi dumnie i chwytliwie. Może się sprzeda – ludzie nie na takie cuda się nabierali. Poza tym, aktualizacja z 2 na 3 może przebiec zupełnie bezboleśnie, ponieważ nikt nie ma pojęcia czym ten nowy łeb ma być.

Wikipedia, pod nowego Łeba podwiesza nawet takie coś jak Second Life … odważnie.

 

No, ale miało być o startapie, słabym startapie wykonanym w wyjątkowo dziadowski sposób a mianowicie Peryskop.pl

 

Serwis świeży, opiewany przez „opiniotwórcze blogi”:

  • że niby nowatorski
  • że semantykę stosuje (ło matko)
  • no i najważniejsze … ma finansowanie!

 

A jak wygląda smutna prawda, ano biednie.

Prawie tak biednie jak Polska Gówniana „służba” zdrowia.

Weźmy na ten przykład takie oto trzy recenzje aparatów cyfrowych.

 

Zacznijmy od mięsa czyli parametrów produktów które automat semantyczny wyśledził w licznych opiniach.

Wydawało by się, że ta część roboty jest prosta – wystarczy wyciągnąć z któregoś z serwisów okołofotograficznych, których jest pewnie z pincet, dane produktu. Można by też pójść na łatwiznę i wytargać parametry urządzeń ze strony producenta (ech, zagalopowałem się, to akurat byłoby prostactwo na poziomie 1.0 a nie 3.0)

W Peryskopie postanowiono do sprawy podejść nowocześnie i społecznościowo. Zastosowano pewnie niebywale wyuzdany algorytm i co wyszło … ano brednie.

Eos 450D – 116 recenzji, parametr jeden:

  • Zoom optyczny: 1.00X (WTF)

Eos 50D – aparat droższy – liczba recenzji – 71, ale za to parametry aż trzy – równie użyteczne:

  • Model: Canon EOS
  • Wysokość: 10.80cm
  • Zoom optyczny: 11.10X (drugi WTF)

No i najdroższy: 5d – recenzji 99, parametry również trzy:

  • Model: Canon EOS
  • Wysokość: 11.40cm
  • Zoom optyczny: 4.30X (WTF po raz trzeci)

 

Jeśli ktoś ma choćby minimalny kontakt ze sprzętem fotograficznym widzi jaki to bełkot.

 

Druga sprawa – semantyczny awtamat generuje również recenzje … a co, jak szaleć to szaleć.

Poniżej próbka jego wypocin:

“Świetne wykonanie drukarki w stosunku do ceny. Często wskazywaną wadą produktu jest problemy.”

Gramotne to nie jest, ale to pewnie wina tego, że „polska język, trudna język”

 “Jest mały i zajmuje bardzo mało miejsca, urządzenie waży stosunkowo mało.”

EOS 50D, bo o nim tu mowa trudno nazwać małym aparatem ….

“Długość życia baterii umożliwia zrobienie dużej ilości zdjęć.”

Taaaa, to ważna i uspokajająca informacja

“Rozdzielczość aparatu pozwala na robienie dokładnych zdjęć.”

Ufff

 

Zresztą, może coś z tego będzie. VC sypnie groszem na zatrudnienie paru studentów, którzy zrobią porządek w bazie, a może się mylę i ktoś uzna że i tak nic z tego nie będzie. Możliwa jest przecież także „trzecia droga” pod tytułem „nikt nic nie wie”, którą dzielnie podąża inny IIFowy startup Monetto.

 

Hmmm … ciekawe swoją drogą, czy ktokolwiek kupuje cokolwiek droższego niż paczka fajek opierając się na “społecznościowych” recenzjach …

Subscribe to my RSS feed

Podróże kształcą …

Written by Mariusz on 12 March 2009 – 10:48 -

… a podróże komunikacją masową, kształcą szczególnie.

Poniżej dialog dwóch znudzonych i zmęczonych życiem „na oko gimnazjalistek” zasłyszany dziś o poranku w autobusie miejskim.

  • ale jaja, ksiądz nas wczoraj zabrał do kina
  • no co Ty?
  • nooo,  do Heliosa, na Popiełuszkę
  • o czym to?
  • o jakimś księdzu, który coś tam zrobił, później go zabili i wszyscy płakali
  • łeee, to nudne musiało być
  • noo, ale trochę akcji było, tego księdza bili a później wrzucili do rzeki
  • wow, ale jaja
  • nooo, ale w sumie dobrze że miałam IPoda, bo nudziłam się strasznie
Subscribe to my RSS feed