Warning: mysql_query(): No such file or directory in /home/mzamolski/mariusz.zamolski.com/wp-content/plugins/netlifes-tag-cloud-fatcloud/netlifes-tag-cloud-fatcloud.php on line 61

Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /home/mzamolski/mariusz.zamolski.com/wp-content/plugins/netlifes-tag-cloud-fatcloud/netlifes-tag-cloud-fatcloud.php on line 61
spam | O czym by tu ...

Guano znalezione w skrzynce pocztowej …

Written by Mariusz on 21 June 2009 – 21:00 -

Zastanawiam się czasem,
czy idioci wrzucający takie gówna ludziom do skrzynek pocztowych czynią to pod wpływem prania mózgu na korporacyjnych wiecach,
czy też jest to ich prywatna, innowacyjna inicjatywa.

Idiotyczny spam z allianze

PS. Badziewie przedstawione na obrazku wyprodukował przedstawiciel firmy Allianz.

Subscribe to my RSS feed

Spam sPam spAm spaM

Written by Mariusz on 9 July 2008 – 15:06 -

Jest wszędzie – w skrzynce mailowej, skrzynce pocztowej, telefonie, telewizorze, kinie, na stronach WWW i cholera wie gdzie jeszcze.

Człowiek, istota ponoć rozumna, ma rewelacyjną zdolność przystosowywania się do życia w choćby największym szambie, dlatego i na spam się uodpornił.

Nie drażnią już maile rozrywkowe o wiele obiecujących tytułach “How To Get Any Wooman Into Bed? Try …” (pisownia oryginalna).

Głupawe łańcuszki w stylu “Actimel i RedBull to wróg Twój najgorszy” pozostają … no właśnie … głupawymi łańcuszkami, chociaż inwencja ludzka w tej dziedzinie jest imponująca.

Nawet oszustwa o 1000% zwrocie z inwestycji w Nigerii czy też prośby o podanie numeru i hasła do swojego konta w banku, o którego istnieniu nigdy nie wiedzieliśmy też nie wzruszają. Ponoć niektórzy na to się nabierają, cóż … Darwin już to jakiś czas temu opisał.

Nad telefonami z mBanku od kolesi przypominających sprzedawców z tureckiego bazaru oferujących “speszyl prajs for ju maj frend” też człowiek przeszedł już do porządku dziennego, wysyłając ściemniaczy na to samo drzewo co naganiaczy z Tele2.

Czasami jednak coś pęka i nie pozostaje mu nic innego niż szukanie opadniętej szczęki po podłodze.

U mnie, reakcję taką wywołał spam od wiodącego pisemka amerykańskich gospodyń domowych czyli od naciągaczy z Reader’s Digest.

Pomijam reklamówki jakiegoś badziewia które natychmiast poleciały krzywą balistyczną do kosza.

Pomijam klasyczną zdrapkę, która po zeskrobaniu roztoczyła przede mną wielką szanse wygrania 600 tysięcy polskich nowych złotych.

Pomijam nawet dramatyczną historię, pani Katarzyny, która to nie odesłała spamerowi wypełnionego zamówienia na zupełnie niepotrzebny jej śmieć, przez co ominęła ją niebotyczna wygrana.

Nie mogę pominąć jednak drobiażdżku na gustownie zielonkawym, kredowym papierze.

Zatytułowany jest ów świstek następująco: “Zwycięzcy. Najczęściej zadawane pytania”.

Pierwszy raz spotkałem się ze spamerem obdarzonym takim tupetem … no ale człowiek uczy się całe życie.

FAQ zwycięzcy spamloteryjki przedstawiam poniżej:

spam

Subscribe to my RSS feed